Dzień 1. Obiad

Obrazek

Zaczęło się standardowo: filet z kurczaka w ziołach, bez soli; szpinak liściasty na oliwie oliwek z czosnkiem. Będę zamieszczać tutaj kulinarne wybryki lub pójścia na łatwiznę, to będzie dodatkową motywacją i sposobem na kontrolę tego, co jem.

W swoim życiu tylko raz byłam na poważnej diecie. Dieta była poważna, bo kopenhaska, ja natomiast poważna nie byłam. Pamiętam jak na zajęciach z SCSu zrobiło mi się nagle czarno przed oczami, jak powoli wracałam do normy, i jak szybko potem tyłam, poznając najbardziej skryte tajemnice efektu jo-jo. Schudłam 6kg, ale ponieważ przerwałam wątek w połowie cyklu diety, przytyłam 10. Też fajnie… Ilekroć jem szpinak bez soli, tylekroć przypomina mi się ta dieta. Brrr!

Jutro  zamieszczę przepis na mój peeling. To będzie coś!;) Jak dbać o ciało w czasie diety i ćwiczeń?

Reklamy

Jedna myśl nt. „Dzień 1. Obiad

  1. Aaa, tu jest obiad 😀
    Kurde, zdarza mi się jeść taki obiad poza jakąkolwiek dietą – ogólnie to nie jest ze mną aż tak źle (wydaje mi się wręcz, że jestem bardziej uświadomiona niż niektórzy, (np na temat syropu kukurydzianego), tylko mam parę słabości, mój żołądek nie ma dna + jedzenie kompulsywne, i to wszystko niweczy… Kopenhaskiej bym się nie podjęła, aż takim hardkorem nie jestem. Jedzenie jest po to, żeby jeść (z przyjemnością), a nie się głodzić.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s