WZLOTY I UPADKI

  Tak się składa, że zawsze miałam tendencje do tycia. Owszem, jest to świetna wymówka: „jestem gruba i będę gruba, czy zjem batonika czy go nie zjem”…. „Zjadłam już jedno ciastko, zjem i drugie- w końcu i tak tyję”…. Na ruch sprecyzowany jakoś nigdy nie wystarczało mi czasu i ochoty- z naciskiem na „ochoty”. Jako […]